Tagi

Nie umiem trzymać się chronologii wydarzeń, ale skoro mieszkam w Oviedo ponad 3 tygodnie, zdążyłam je w miarę poznać, warto by napisać cokolwiek o samym mieście i jego historii. Bo poza tym, że kojarzy się przede wszystkim  z „Vicky, Christina, Barcelona” Woody’ego Allena ( który notabene honorowym obywatelem Oviedo) miasto  jest ładne, niesamowicie czyste ( czasami wracając do domu zastanawiam się na jaką cholerę codziennie w nocy myte są absolutnie wszystkie ulice, i czy ekologiczne Oviedo słyszało o oszczędzaniu wody ) i ma masę pomników, to ma też swoją historię którą fajnie poznać.

Oviedo (a raczej Uviéu, bo tak miasto nazywa się w lokalnym dialekcie asturiańskim. Co drugi region w Hiszpanii ma swój język, niektóre uzyskały status odrębności, jak baskijski, kataloński czy galisyjski, inne pozostają dialektami kastylijskiego (castellano). Asturyjski uchodzi za odrębny język, choć niektórzy językoznawcy mają inne zdanie. Można się go uczyć w szkołach, a nazwy geograficzne podawane są w dwóch wersjach językowych, np. Gijón/Xixón, Cangas de Onis/Cangues d’Onis. Niestety, coraz mniej osób go używa i eksperci sądzą, że przestanie on odgrywać jakąkolwiek rolę w ciągu dwóch-trzech pokoleń. Oviedo jest stolicą Księstwa Asturii na północy Hiszpanii. Nie jst największym miastem regionu ( jest nim Gijón), ale wraz z dwoma innymi – Gijónem i Avilés  tworzą coś w stylu naszego trójmiasta, i nie są od siebie oddalone o więcej niż 40km.

 Miasto założyli w 761 r. dwaj spokrewnieni benedyktyni: Fromestano i Máximo. Dotarli na wzgórze Ovetao i zbudowali tu kościół św. Wincentego. Po latach, wraz z przybyciem kolejnych mnichów, kościół zamienił się w monaster. Dziś w tym miejscu na środku starówki znajduje się muzeum archeologiczne, m.in. z pozostałościami po kulturze okrągłych fortyfikacji tzw. castros – mieszance wpływów celtyckich i autochtonicznych.

Alfons II Czysty (el Casto, panował 51 lat!) po odparciu muzułmanów, ok. 800 r., przeniósł stolicę młodziutkiego królestwa asturyjskiego z górskiego Cangues d’Onis do Oviedo. To wtedy powstał oryginalny styl architektoniczny, który w zamierzeniu miał nadać miastu taką rangę, jaką wcześniej miało Toledo (stracone na rzecz muzułmanów).

Przez całe średniowiecze Oviedo było ważnym przystankiem na szlaku do grobu św. Jakuba w galisyjskim Santiago de Compostela.

Choć w 1388 r. Asturia uzyskała status księstwa (el Principado de Asturias), była już tylko pionkiem na hiszpańskiej szachownicy, raczej historycznym symbolem niż znaczącym ośrodkiem polityczno-kulturalnym. Tym bardziej dotyczy to niedoszłego „Toleda północy”, bo już w X w. dwór królewski przeniósł się do León.

Świat ponownie usłyszał o Oviedo dopiero w październiku 1934 r., gdy rewolucję robotniczą utopiły we krwi oddziały generała Francisco Franco Bahamonde. Podczas Guerra Civil -wojny domowej 1936-39 – frankiści doszczętnie zniszczyli sympatyzujące z republikanami miasto, które potem stało się bastionem zwolenników caudillo (przywódcy, jak nazywano Franco).

Tyle z faktów. Poszczególne budynki ( jak katedra czy mój ukochany El Fontaon, wokół którego w niedzielę skupia się mercado rastrillo ) zasługują na osobne omówienie.

Reklamy